POLSKA: Wieprz, spływ kajakowy
- 17 lip 2016
- 1 minut(y) czytania
Końcówka czerwca, a zarazem początek wakacji, fala upałów przelewa się nad Polską, a my rozpoczynamy spływ kajakowy Wieprzem. Jednak nie tak jak by się mogło wydawać na Roztoczu, ale nieco dalej, gdzie mniej ludzi; na wschód od Lublina w miejscowości Jaszczów.
Kajaki mamy od Pawła, szefa i głównego odpowiedzialnego za firmę Oryl http://www.kajaki-lubartow.pl. Dysponuje on pięknym miejscem w Szczekarkowie gdzie zostawiamy samochody. Paweł razem z kajakami zawozi nas na start. Na koniec wprawdzie nie może odebrać nas osobiście, ale jago urocza małżonka z ojcem i koleżanką odbierają nas i dowożą do aut. Serdecznie polecam.
Pływamy po kilkanaście kilometrów na dzień. Jednym wyjątkiem jest 37 km, a drugim dzień przerwy przeznaczony na odwiedzenie Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. Miejsce bezwzględnie konieczne do odwiedzenia.
Namioty, życie biwakowe, jedzenie na ognisku i kuchence, czysta, ciepła rzeka, rewelacyjna pogoda, burza z gradobiciem, bobry, czaple itp. jako atrakcje, no i kapitalna ekipa - oto przepis na idealny tygodniowy spływ!
Zapraszam na pokaz zdjęć z tego tygodnia: TUTAJ.
UWAGA!: prezentacja wymaga nieco poświęcenia - trwa niemal 12 minut!





















Komentarze