GRUZJA: cz.II na północ i do Kahetii
- 14 gru 2015
- 1 minut(y) czytania
Kolejny etap to wypad na północ i wschód
Najpierw jedno z najstarszych miast regionu: Mccheta (Mtskheta), która była stolicą Gruzji (wtedy Iberia) od III w.pne do V w.ne (!). Wyobrażacie sobie kiedy to było? Więcej czasu upłynęło od powstania Mcchety do Mieszka I niż od Mieszka I do dzisiaj! Właśnie tutaj w III w.ne odbył się chrzest Gruzji. W 7 tyś. miasteczku jest sporo zabytków. Warto to zobaczyć. Dobrym sposobem jest dogadać się z taksówkarzem - obwiezie was, napoi swojskimi trunkami (wysoko %), zawiezie na tradycyjne jedzenie, opowie mnóstwo historii, a na zakończenie podrzuci do fortecy Ananuri gdzie rozpoczyna się Gruzińska Droga Wojenna
Następnie autostop z białorusinami na stepy Kahetii do klasztorów David Garedża
Nocleg w Oasis Club u Ani i Ksawerego
Kolejny autostop to podróż z czwórką polaków do Sighnaghi
Kończymy ten etap wizytą w Telavi. Niewiele tam jest, poza może... najlepszym kebabem jaki jedliśmy, gdziekolwiek!





















Komentarze